Tel: +48-14-627 22 25

29 Paź

„Państwowa odwaga cywilna“

"Nie ma dobra. Chyba że się je czyni." To kompletny wiersz "Morał" Ericha Kästnera. W tych dwóch zdaniach pisarz wzywa do i opisuje jednocześnie swoją koncepcję cywilnej odwagi.

Odwaga cywilna jest ogólnie uważana za postawę jednostki lub grupy. Niezależnie od indywidualnych niedogodności w obrębie ludności cywilnej w odniesieniu do  godności ludz- kiej, sprawiedliwości lub demokracji. Obejmuje to zajmowanie się grupami społecznymi kosztem innych. Pojęcie cywilnej odwagi można również interpretować analogicznie do systemów, państw i wspólnot państwowych.

Zadziwiające jest to, że podstawowe zasady i porozumienia międzynarodowe zostały ostatnio jednostronnie zawieszone lub podważone przez jeden podpis piórem. Wydaje się, że idee przeciwników globalizacji mogły zwyciężyć , ponieważ egoizmy narodowe znów mogły stać się społecznie akceptowalne na całym świecie. Byłby to krok wstecz w warunkach, które już zostały przezwyciężone na początku ubiegłego wieku.

Po strasznych doświadczeniach dwóch wojen światowych, do niedawna panowała ogólna zgoda, by zamiast realizować interesy narodowe, stopniowo zadbać o wspólne interesy, aby stworzyć ogólne bezpieczeństwo, porządek i wzrost. To ostatecznie doprowadziło do stabil- ności i dobrobytu.

Podstawą była również globalna sieć wiążących warunków ramowych. Na przykład, zasady i wskaźniki, takie jak taryfy celne, zostały przyjęte wspólnie przez wszystkie strony, tworząc podstawy pracy i zasad Światowej Organizacji Handlu (WTO).

Teraz jedna ze stron nie chce wiedzieć nic więcej na temat wcześniejszych i wspólnie ustalonych faktów. Wprowadzane są specjalne taryfy celne, które z kolei wyzwalają u dotkniętych stron środki zaradcze. Tłumaczone jest to powiedzeniem  "USA first", ale prawdopodobnie może to oznaczać "USA only". To, dlaczego stan rzeczy rozwiną się w taki, a nie w inny sposób, nie jest rozpatrywane. Poczucie winy lub, mówiąc inaczej, korzyści są zawsze przypisywane innym. To musi zostać poprawione.

Nawiasem mówiąc, krajowe przepisy stają się środkiem nacisku. Przedsiębiorstwa działające globalnie powinny być jednakowo zdyscyplinowane w sensie ignorowania jednostronnie narzucanych sankcji wobec państw trzecich. A UE-Europa obserwuje lub odruchowo domaga się zgodności z międzynarodowymi traktatami, pozostawiając inne firmy europejskie "w deszczu". Równy nacisk należy położyć na sprawiedliwość i zgodność z prawem międzynarodowym lub należy wdrożyć odpowiednie środki zaradcze.

Powinniśmy wystrzegać się jednak zbyt szybkiego używania pojęcia "wojna" w związku z uciążliwymi manewrami jednostek. Globalna gospodarka napędzana jest przez konkurencję i handel, a my zawsze musimy walczyć o właściwe ścieżki i kompromisy. Ale w żadnym razie nie powinniśmy dodawać czegoś, co szkodzi  okazywaniu wzajemnego szacunku i respektu.

Z poważaniem
Walter Thieme, Dyrektor Zarządzający WTH