Tel: +48-14-627 22 25

09 Lip

Czy powinniśmy wstydzić się latania?

Jeśli dwie osoby podzielają ten sam pogląd, to niekonieczne musi oznaczać to samo: protesty środowiskowe pod globalnym hasłem „Fridays for Future”, zainspirowane przez Gretę Thunberg ze Szwecji, spotkały się z dużym zainteresowaniem. Nikt nie może pozostać wobec tego obojętnym. Pomimo faktu, że idea odpowiedzialności pokoleniowej za ochronę środowiska bywała formułowana już wielokrotnie, nigdy wcześniej nie dało to porównywalnego rezonansu.

Na przykład niemiecki astronauta ESA, Alexander Gerst po raz ostatni w swoim filmie „Wiadomość do wnuków” ze stacji kosmicznej ISS imponująco opisał stan naszej niebieskiej planety i przypomniał o roztropności:
https://www.rnf.de/mediathek/video/alexander-gerst-nachricht-an-meine-enkelkinder/ .

Nawet gwiazdy Hollywood, takie jak Drew Barrymore i Robert Redford, są zaangażowani w ochronę środowiska. Leonardo DiCaprio założył Fundację „Leonardo DiCaprio Foundation”, która wspiera zarówno dobro ludzi na świecie, jak i planetę. Już w 2006 r. były wiceprezydent USA Al Gore zajął się wpływem gazów cieplarnianych i związanym z tym wpływem na globalne ocieplenie w swoim głośnym filmie ,,An Inconvenient Truth‘‘.

Najczęściej takie działania skupiają na krótko uwagę społeczeństwa. Bardzo szybko wraca się do polityki dnia i „ograniczeń”. Ochrona środowiska blednie w percepcji publicznej na nowo na rzecz spraw uchodźczych, spraw gospodarczych lub podatkowych.

Dopiero dzięki „Fridays for Future” nagłe i trwałe „wstrząsy” w społeczeństwie sprawiły, że ochrona środowiska stała się dominującym tematem. Ochrona środowiska staje się kluczową kwestią, zwłaszcza w małych i średnich krajach. Niestety, taki stan rzeczy jest często niewygodny dla niektórych szefów państw i rządów.

A co my, obywatele, mamy z tym wspólnego? - Sezon wakacyjny dopiero się rozpoczyna i podróżujemy samolotem do najpiękniejszych regionów wakacyjnych. Ale pamiętajmy, że w przypadku lotów krótkodystansowych o długości ponad 400 km ilość wytworzonego CO2 jest taka sama jak w przypadku 40 000 przejazdów pociągów na tej samej odległości? Jeśli pociąg jest prawdziwą alternatywą dla odległości kilkuset kilometrów, z pewnością jest mniej atrakcyjny dla odległości od około 1000 km ze względu na ograniczenia czasowe.

Z drugiej strony można zadać sobie pytanie, czy dopiero „dalekie” wakacje są atrakcyjne. Nawet we własnym kraju jest wiele regionów wakacyjnych z jeziorami lub górami. Podróż jest często znacznie wygodniejsza i prawdopodobnie zdrowsza. Dziś nawet na długodystansowych trasach rowerowych przez imponujące krajobrazy jeździ się w całkowicie neutralny sposób pod względem emisji dwutlenku węgla.

Podczas gdy w przeszłości poziom relaksacji wakacji był „mierzony” pod względem ,,stopnia zbrązowienia” skóry, teraz wiemy, że zbyt intensywne opalanie nie tylko opala skórę, ale także ją postarza i sprawia, że istnieje wielu Europejczyków o twarzy i dekolcie przypominających „górę zmarszczek”. - Nie wspominając o ryzyku zachorowania na raka.

Czy podróżujemy samochodem, pociągiem czy samolotem, każdy musi zdecydować sam. Mimo że wakacyjna wycieczka na rok 2019 jest już dawno zarezerwowana, powinniśmy zadać sobie pytanie, czy latanie „just for fun” w czasach „Fridays for Future” jest nadal właściwe. To zachowanie z pewnością oceniane jest coraz bardziej krytycznie. Z drugiej strony przyniosłoby już wiele, gdybyśmy latali tylko raz w roku samolotem na wakacje. - W tym sensie relaksujących wakacji, gdziekolwiek i jakkolwiek będą przez Państwa spędzane.

Z poważaniem
Walter Thieme, Dyrektor Zarządzający WTH