Tel: +48-14-627 22 25

24 Cze

Tak szybko sytuacja może ulec zmianie

W tej chwili wszyscy zachowują dystans - z maską i bez niej. Czy to naprawdę odpowiada naszej naturze? Jak długo będziemy w stanie przetrwać bez bezpośrednich kontaktów społecznych? Jedno jest pewne: w czasach koronawirusa obowiązek noszenia maski pozostanie w miejscach publicznych, dopóki nie będą dostępne leki i szczepionki. Należy jednak pozwolić na posiadanie własnego zdania w temacie rodzaju i zakresu obostrzeń. Nawiasem mówiąc, coraz częściej widzimy także „bez właściciela” maski leżące na ulicach, ścieżkach i placach, gdzie wcześniej można było znaleźć tylko puste „kubki na wynos” lub opakowania do fast foodów.

Kiedy świętowaliśmy przełom roku 2019/2020, nikt nie podejrzewał, jaki dramatyczny kurs nadejdzie wkrótce. Wiele osób słyszało o niektórych wydarzeniach w Chinach po raz pierwszy po kilku tygodniach. Nikt się nie martwił, ponieważ nic nie sugerowało, że wirus może szybko rozprzestrzeniać się z chińskiej prowincji Wuhan na całym świecie. Dziś wiemy, jak szybko sytuacja może ulec zmianie.

Kto by uwierzył, że Koronawirus może zatrzymać życie gospodarcze i społeczne na całym świecie? Ale dokładnie tak się stało. Globalne podróże, après-ski w sportach zimowych i pełne sale na targach, sport i gry szybko stały się multiplikatorami i spowodowały konsekwencje w niespotykanym dotąd stopniu.

Kontynent po kontynencie, państwo po państwie, stopniowo popadały w rodzaj odrętwienia. Egzystencja z powodu ograniczeń państwowych w celu ochrony ludności popadła w sytuacje wyjątkową. Prawa podstawowe zostały drastycznie ograniczone. Do tego czasu niedoceniane grupy zawodowe nagle stały się „systemowo ważne”. Od tego czasu malutki koronawirus bez trudu tłumił z nagłówków prasowych takie tematy, jak ochrona środowiska, katastrofa klimatyczna i spory polityczne, a także nacjonalizm.

Korki w ruchu drogowym i ruch lotniczy chwilowo zniknęły. Nawet jeśli utopie nie stały się rzeczywistością, domniemane niemożliwości nagle stały się możliwe: równolegle ze złymi wydarzeniami przyroda zyskała w wielu punktach - rzeki i jeziora stały się wyraźniejsze, niebo bardziej błękitne. To nieplanowane „testowanie w praktyce” imponująco pokazało, że emisję CO2 można faktycznie zmniejszyć.

Nie należy zapominać, że kryzysy kosztują pieniądze: w przeszłości politycy finansowi często kłócili się głośno i gwałtownie, zanim uwolnili miliony euro. Dzisiaj nawet miliardy dolarów płyną prawie bezgłośnie z publicznych kas. Ale ten rachunek  będzie musiał zostać uregulowany przez przyszłe pokolenia, czy to ludzi, czy firmy. Będzie to tylko jedna z konsekwencji finansowych. Ważne jest ustanowienie w odpowiednim czasie, a przede wszystkim możliwie najszerszego konsensusu społecznego przy opłacaniu kosztów następczych w społeczeństwach i państwach.

Z drugiej strony stało się jasne dla wszystkich, że globalne gospodarowanie wymaga otwartych granic i sprawnego handlu towarami i tranzakcjami. Szybko pojawia się pytanie, czy zawsze musimy mieć wszystkie produkty na stole? Czy może lepiej byłoby produkować i sprzedawać wszystko na szczeblu regionalnym w sposób oszczędzający zasoby? Być może bardziej sensowne byłoby skupienie się na tym, co konieczne lub niezbędne, niż ciągłe twierdzenie, że „wszystko, co się da”? Czy truskawki muszą być na Boże Narodzenie?

Jestem przekonany, że dalekie podróże, w tym na niektóre ważne wydarzenia, znacznie spadną w ciągu najbliższych kilku lat. Ostatnie udane konferencje online w domu lub w biurze sprawią, że z niektórch podróży będzie można zrezygnować bądź staną się nawet zbędne. To, czy prywatne dalekobieżne podróże wakacyjne powrócą do normalnych proporcji, zależy w dużej mierze od zaspokojenia indywidualnych zdrowotnych aspektów bezpieczeństwa zarówno podczas samej podróży, jak i w miejscu docelowym.

Wszystkiego dobrego w tym trudnym czasie

Z poważaniem
Walter Thieme, Dyrektor Zarządzający WTH